Niebezpieczne związki – cyklometikon

W ostatnim czasie dość dużo mówi się o negatywnym wpływie na nasze zdrowie konserwantów zawartych w produktach kosmetycznych. Z tego powodu bardzo często wybieramy kosmetyki bez parabenów, dzieje się tak ponieważ większość z nas jest przekonana, że jest to najgorsze możliwe zło… niestety jest inaczej.

W produktach kosmetycznych możemy znaleźć wiele innych zagrożeń, a jednym z nich są cyklometikon oraz składniki z końcówką „losiloksan” (np cyklotetrasiloksan). Związki te oparte na silikonie są stosowane w kosmetykach w celu zmiękczenia, nawilżenia i wygładzenia skóry. Są często stosowane w produktach nawilżających i pielęgnacyjnych do twarzy, dezodorantach i produktach do włosów. Wiele światowych organizacji zdrowotnych uznało cyklometikon i cyklopentasiloksan za toksyczne, trwałe i mające potencjał do bioakumulacji w organizmach ludzkich. Ponadto Unia Europejska klasyfikuje je jako zaburzające układ hormonalny, co często oznacza zaburzenie płodności. W doświadczeniach laboratoryjnych wykazano, że wysokie dawki mogą wywoływać przewlekłe choroby macicy oraz zaburzać system odpornościowy i rozrodczy. Istnieją dowody, iż cyklopentasiloksan wpływa negatywnie na neuroprzekaźniki w układzie nerwowym. W 2009 r kanadyjskie środowisko medyczne jako pierwsze zaproponowało, aby dodać tę substancje do listy składników toksycznych zgodnie z kanadyjską Ustawą o ochronie środowiska oraz aby ograniczyć ilość lub stężenie pochodnych tych substancji w produktach do pielęgnacji ciała. Następnym razem kupując kosmetyki bez parabenów warto zwrócić uwagę na obecność innych niebezpiecznych dla naszego zdrowia substancji.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *