Kobiety zmieniają się po ślubie ?!?

Słodkie chwile, wspólne plany, gorące wieczory i niepowtarzalne poranki…i tak aż do ślubu. Jeszcze wybieranie ślubnych dodatków przebiega w miarę bezkonfliktowo, urządzanie wspólnego gniazdka powoli staje niezłą udręką. 2 lata po ślubie okazuje się, że ze szczęśliwej pary pozostaje dwoje kłócących się i warczących na siebie młodych ludzi. Dlaczego tak się dzieje? Jest kilka standardowych scenariuszy.

1. Żona wchodzi w rolę własnej matki

Co się w takim przypadku zmienia? Przede wszystkim – natężenie gderania, ględzenia i marudzenia w różnych formach. Okazuje się, że po wyluzowanej narzeczonej nie pozostaje ślad i wkrótce mąż staje się dzieckiem do niańczenia. Taką przemianę przechodzą zwykle kobiety, które mają problem z ukształtowaniem siebie w nowej roli i przejmują wzorce od swoich matek, jednak bez żadnej korekty.

Kobieta zwykle nie potrafi stworzyć układu partnerskiego, rzuca się w wir domowych zajęć – prania, gotowania i oczekuje kooperacji męża. Mąż średnio się do tego kwapi i jest bardzo zdziwiony przemianą znanej mu kobiety, a ona zaczyna gderać. Para nie może znaleźć środka ciężkości w nowej sytuacji, odtwarza zatem znane sobie schematy, czym również sama jest zdziwiona.

Remedium na taka sytuację zdaje się być głównie szczera rozmowa. Obie strony powinny jasno komunikować swoje potrzeby i niepokoje, a przede wszystkim omawiać swoje sprzeczki po opadnięciu emocji. Czy nie umyte naczynia naprawdę są taką katastrofą?

2. Żona chce 100% uwagi od swego męża

Randki, oświadczyny, przygotowania, ślub. Całokształt w półtora roku – szybko. W tak krótkim czasie pary nie mają zwykle czasu dobrze poznać się, przejść przez różne mniej i bardziej skomplikowane sytuacje razem, spędzić trochę czasu osobno. Trudno stwierdzić, kiedy tak naprawdę para jest świadoma, jaki bagaż życiowy oboje wnoszą do związku.

Okazuje się, że po ślubie pierwsze wyjścia znajomych do kolegów kończą się karczemną awanturą, że ona wcale nie lubi ich tak jak twierdziła. Nie chodzi tylko o znajomych. Przeszkadza jej również natrętna rodzina, która chce widywać się raz w miesiącu. Znajomi z pracy, koledzy z podstawówki… nawet pani z warzywniaka! Młoda żona izoluje stopniowo pana młodego od jego dotychczasowego świata. Po co? Bo zwyczajnie czuje się niepewnie, wiecznie zagrożona i pełna wyobrażeń o mężu odchodzącej do innej.

Powodem takiego zachowania, jest to że odczuwała deficyt uwagi i miłości od własnych rodziców, jest to jednak trudny problem nad którą trzeba pracować. Kobieta jest w takim przypadku bardzo zaborcza, zazdrosna i nieracjonalna. Mężczyzna, aby mieć trochę spokoju, zwyczajnie ewakuuje się z domu.

3. Żona przestaje o siebie dbać

Nie jest to wcale rzadki scenariusz. Ślub był, mąż jest, można przestać się przejmować. A może raczej brakuje już punktu, do którego się dąży – biała suknia, wesele? Ciężko powiedzieć, co jest powodem zjawiska, które objawia się gwałtownym przybraniem na wadze – nawet 10-20kg, brakiem makijażu, fryzury i ogólnej chęci do patrzenia w lustro.

Psychologowie alarmują, że tak gwałtowne pogorszenie kondycji psychofizycznej może być wynikiem depresji, lęków lub innych problemów wewnętrznych. Mąż widząc to nie jest z pewnością zachwycony, jednak przymyka na to oko i para zaczyna żyć według różnych schematycznych scenariuszy.Ostatecznie żona zaczyna się izolować od męża i następuje rozpad ich więzi.

4. Nic nie jest jak w bajce!

Żona perfekcjonistka to ciężki orzech do zgryzienia. Zanim wyszła za mąż, już dawno wiedziała, jaki on będzie, jakie będzie wesele i nawet jak nazwie swoje dzieci. Tymczasem ten ideał zostawia rankiem niedopitą kawę, która o zgrozo stoi i czeka na jego powrót po pracy do domu, a kurz wcale go nie mierzi. Wówczas żona perfekcjonistka zabiera się za pana męża i zamierza go porządnie wychować do doskonałości. Wychować lub wytresować.

Mąż w domu chodzi jak zegarek, jednak poza nim chodzi zupełnym zygzakiem i tu zaczynają się problemy, bo on zwyczajnie do niego nie chce wracać. Któż zresztą by chciał  w takim układzie? Poprawę sytuacji może spowodować wskazanie perfekcjonistce uciążliwość jej terrorystycznego zachowania, a z drugiej strony pójście na drobne ustępstwa z jego strony. Może to nie pogodzi wody z ogniem, ale może z czasem zaczną grac w nożyce i kamień…

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *