Fakty i mity z filmu Shutter Island – najlepszego thrillera 2010

Thriller roku 2010?

Akcja filmu rozgrywa się w 1954 roku na malowniczej wyspie Zatoki Bostońskiej w USA. W pięknym miejscu, pełnym klifów i stromych zboczy, znajduje się szpital dla chorych psychicznie przestępców. Na wyspę przybywają dwaj szeryfowie federalni Chuck i Teddy(rewelacyjny DiCaprio), którzy maja poprowadzić śledztwo na temat zniknięcia jednej z pacjentek. Kobieta zniknęła z pokoju, który był zamknięty, a w oknach były kraty. Jedynym śladem jest zaszyfrowana wiadomość. Tymczasem nad wyspę nadciąga bardzo silny huragan i wyspa jest odcięta od świata zewnętrznego.

Film trzyma w napięciu od samego początku do końca. Przyjrzyjmy się kilku mrocznym faktom z Shutter Island. Nie będziemy tutaj oczywiście zdradzać żadnych szczegółów związanych z akcją filmu i jego bohaterami.

Czy lobotomia była rzeczywiście przeprowadzana w Stanach Zjednoczonych? (w filmie „transorbital lobotomy”)

Tak, lobotomia nie tylko była wykonywana, ale swojego czasu cieszyła się dużym zainteresowaniem ze strony establishmentu, mediów i lekarzy. Lobotomia to zabieg neurochirurgiczny popularyzowany w Stanach Zjednoczonych przez Waltera J. Freemana od 1936 r. polegająca na przecięciu włókien nerwowych łączących czołowe płaty mózgowe ze strukturami międzymózgowia. Celem zabiegu u osób cierpiących na schizofrenię lub inne ciężkie choroby psychiczne było wyłączenie ośrodka odpowiedzialnego za emocje, zredukowanie stanów emocjonalnych praktycznie do zera. Jednym z najgorszych skutków ubocznych lobotomii jest utrata ciągłości własnego „ja” przez pacjenta, który przestaje odróżniać swoją osobę od otoczenia.

Należy przypomnieć, że były to czasy eksperymentowania z narkozą barbituranową, śpiączką insulinową, wstrząsami metrozolowymi i elektrycznymi. Pierwszym zainteresowanym lobotomią lekarzem był szwajcar Gottlieb Burckhardt, który mimo braku dyplomu chirurga dość nieudolnie próbował operować różne okolice mózgu w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku. Ziarno lobotomii zasiał lizboński lekarz Egas Moniz, który wycinał płaty czołowe szympansom, które rzekomo po takich zabiegach były spokojniejsze i weselsze. Moniz był nawet dwukrotnie nominowany do nagrody Nobla, którą otrzymał w 1949 roku. Pomimo protestów ofiar nagroda nie była nigdy Monizowi odebrana. Nieudowodnionych rewelacji  Moniza słuchał również Freeman, neurolog z Waszyngtonu, który szybko zapalił się do nowej metody oddziaływania na ludzki mózg. Trzeba nadmienić, że Moniz miał inną koncepcję lobotomii, gdyż chciał przecinać istotę białą przez otwory wycięte w czaszce.

W latach ’50 Freeman był już tak popularnym lekarzem, że na odwiedziny w 17 stanach zabrał ze sobą redaktora, który miał udokumentować jego poczynania. Elliot Valenstein przejechał z Freemanem 11 tysięcy mil, obserwował dziesiątki zabiegów i dziwne przyzwyczajenia lekarza, który narzędzia do lobotomii nosił sobie w kieszeni, w tym również sławny przecinak do kruszenia lodu. Ów profesjonalny sprzęt był wbijany tuż nad gałką oczną, tak że pacjent nic nie czuł, następnie Freeman kręcił nim bez specjalnego wyczucia, podobno kiedy się popisywał nawet lewą ręką. Zdaniem historyka Geralda Groba w latach 1936-51 wykonano aż 18 608 takich zabiegów. Najmłodsza ofiara miała 4 lata. W trakcie zabiegu wiele osób umierało na stole operacyjnym lub pozostawiono ich z nieodwracalnymi uszkodzeniami: dziecinnych, bezmyślnych, potulnych, tracących poczucie tożsamości, apatycznych i bezwolnych oraz nie mogących kontrolować swoich potrzeb fizjologicznych.

Po wejściu na rynek leków przeciwpsychotycznych praktycznie wszystkie kraje wycofały ją z terapii dla pacjentów. Nawet ZSSR zakazało w 1950 roku wykonywania tych zabiegów z uwagi na skutki dla pacjenta. Norwegia powołała nawet specjalny fundusz z odszkodowaniami dla pacjentów takich zabiegów. W USA ofiary lobotomii wygrywały liczne procesy. Na temat Freemana napisano książkę oraz nakręcono film.

Zajawka filmu The Lobotomist (uwaga, nie dla każdego) >>

Jakie choroby wymieniono w filmie? Czy naprawdę wiążą się z agresją?

W filmie nie podkreślano nazw żadnej z chorób. W ogólnych rozmowach padły nazwy psychoza, schizofrenia. Czy rzeczywiście te choroby psychiczne łączą się bezpośrednio z przemocą, agresją i zbrodniami popełnionymi przez pacjentów?

Jeżeli chodzi o schizofrenię sprawa nie jest do końca jasna. Zgodnie z potocznymi przekonaniami taki związek istnieje. „W jednej z ankiet 61% Amerykanów podało, że istnieje większe ryzyko przemocy ze strony osób ze schizofrenią, podczas gdy 33% uważało, że przemoc jest częściej dokonywana przez osoby z depresją, 71% – przez osoby z problemem alkoholowym i 87% – narkotykowym„. Zgodnie z analizami przeprowadzonymi przez zespół Seena Fazela z Uniwersytetu Oksfordzkiego nadużywanie używek: alkoholu i narkotyków znacząco zwiększa ryzyko dopuszczenia się przez pacjenta przemocy fizycznej. Chorzy na schizofrenię od 3 do 6 razy częściej wykazują zachowania nacechowane agresją od osób zdrowych. Dodatkowo badania w krajach zachodnich wykazały, że 5 do 10% skazanych za morderstwo ma zaburzenia ze spektrum schizofrenii. Nie są to jednak liczby jednoznacznie określające grupę osób ze schizofrenią. Statystyki dotyczące stosowania przemocy grupy osób z chorobą alkoholową są znacznie bardziej jednoznaczne oraz wskazują na dominującą rolę tej grupy w przestępstwach z udziałem osób z chorobami  i zaburzeniami psychicznymi.

Na temat psychozy, zwłaszcza afektywnej, maniakalno-depresyjnej nie ma niestety żadnych badań. Trwają badania nad obecnością zachowań psychotycznych w schizofrenii, które być może w najbliższych latach przyniosą jakieś odpowiedzi.

W filmie jeden z pacjentów cierpi również na zaburzenie dysocjacyjne tożsamości popularnie zwanym rozdwojeniem jaźni. Choroba ta jest nadal bardzo słabo poznana, gdyż w czystej swojej postaci zdarza się bardzo rzadko. „Nie tylko wzorce zachowań różnych osobowości są zazwyczaj odmienne, każda osobowość ma odrębną tożsamość, wspomnienia, zdarza się, że nawet płeć, wiek, iloraz inteligencji, ciśnienie krwi, ostrość wzroku, preferencje seksualne, czy alergie. Badania czynności układu nerwowego mogą wykazać różnice w pracy mózgu poszczególnych osobowości u tej samej osoby„.  Przyczyną powstawania tej choroby psychicznej są traumatyczne, bolesne przeżycia, najczęściej powiązane z tematyką śmierci i seksualności. Choroba zwykle wykrywana jest w wieku młodzieńczym lub wręcz dziecięcym, bardzo rzadko u dorosłych.

Czy wątek wspomnień bohatera z Dachau jest oparty na faktach?

Tak, w przypadku wątku wspomnień wyzwalania obozu koncentracyjnego Dachau doszło do wydarzeń przytoczonych w filmie. Podobnie jak w Oświęcimiu, również w Dachau był napis „Arbeit macht frei”, nie jest to błąd czy niedopatrzenie.  Żołnierze amerykańscy, którzy jako pierwsi natrafili na wagony z pomordowanymi więźniami, a następnie zobaczyli warunki, w jakich przebywali więźniowie, rozstrzelali w ataku furii około 150 Niemców.  2 godziny później po kolejnych oględzinach obozu i rozmiaru zbrodni wymierzyli sprawiedliwość kolejnym około 350 członkom niemieckiej obsługi obozu.

Suma sumarum

Film zawiera wiele wątków autentycznych. Dodatkowo jest tak mistrzowsko prowadzony, że cały czas trwają dyskusje na temat zakończenia. Do rozwiązania zagadki potrzebna jest wiedza nie tylko z zakresu psychiatrii, ale również ogromna spostrzegawczość.  Na pewno warto obejrzeć.

Źródła informacji: E. Shorter, Historia psychiatrii, 2005

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *