Fakty i mity dotyczące parabenów

Parabeny przez blisko 100 lat stosowano jako bezpieczny środek konserwujący w produkcji żywności, leków i produktów kosmetycznych. Pochodzą one z kwasu para-hydroksybenzoesowego (PHBA), który występuje naturalnie w wielu owocach i warzywach, takich jak ogórki, wiśnie, marchew, borówki i cebula. PHBA jest również naturalnie syntezowany w organizmie w wyniku rozpadu niektórych aminokwasów.

Parabeny stosowane w kosmetykach są identyczne jak te występujące w przyrodzie, a ludzkie ciało szybko zmienia je w naturalnym PHBA, po czym usuwa je z organizmu wraz z moczem. Mimo to, ze względu na powszechnie panujące opinie, to właśnie kosmetyki bez parabenów cieszą się w tej chwili największą popularnością.

Mity i fakty:

Obserwuje się wiele spekulacji, czy istnieje związek między parabenami, a kancerogenezą. Badania naukowe wykazały, iż taka interakcja jest bardzo słaba, a wręcz można by rzec nie istnieje. Zaobserwowano jedynie małą interakcję w przypadku bardzo zastosowania wysokich dawek, znacznie większych niż ktokolwiek mógłby być narażony w rzeczywistych warunkach użytkowania.

Wiele substancji odkrytych i wyizolowanych z roślin, które są wykorzystywane w żywności i wprowadzone do organizmu w absurdalnie wysokich stężeniach mają działanie chorobotwórcze. Możemy je znaleźć między innymi w soi oraz licznych owocach i warzywach. Większość naukowców zgadza się również, że zaburzenia endokrynologiczne występujące często w naszym społeczeństwie nie powstają w wyniku stosowania parabenów w produktach do pielęgnacji codziennej.

Innym mitem jest to, że parabeny są zakazane w większości krajów na świecie. Rzeczywiście istnieją na świecie nieliczne państwa, które zablokowały sprzedaż produktów zawierających parabeny na rzecz innych substancji konserwujących, które nie są jeszcze zbadane. Niestety trudno jest określić na ile jest to działanie prozdrowotne, a na ile wpływ wielkich korporacji produkujących nowe konserwanty i lobbujących za wprowadzeniem tego zakazu. W przyszłości może okazać się, że nowo wprowadzane substancje konserwujące są o wiele bardziej groźne niż parabeny.

Amerykański FDA potwierdził, iż nie ma powodów do obawy w kontekście stosowania produktów do pielęgnacji codziennej zawierających parabeny. Ta informacja dotyczy zarówno metylo jak i propyloparabenów. Warto zastanowić się czy kosmetyki bez parabenów to nasza świadoma walka o zdrowie czy chęć podążania za nowymi trendami life – style – owymi.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *