Brzydka strona pięknego biznesu

Wiele produktów kosmetycznych może wywołać reakcje alergiczne, choroby przewlekłe, a nawet trwałe uszkodzenia skóry. Analizując produkty kosmetyczne przeciętnej Polki możemy się wiele dowiedzieć. Statyczna Kowalska, która wstaje rano używa szamponu do włosów z napisem „eko”, drogiej pasty do zębów oraz ekskluzywnego kremu do twarzy z działu w drogerii – kosmetyki bez parabenów. Może ona zdziwić się jak bardzo te produkty mogą być niebezpieczne. W większości produktów do pielęgnacji ciała, które są używane przez dość wiele osób, podejrzewa się obecność składników niekorzystnie wpływających na nasze zdrowie. Na szczęście odszukanie produktów bezpiecznych dla Twojej skóry jest łatwiejsze niż kiedykolwiek.

Wielu konsumentów może być zaskoczona tym, że UE nie wymaga badań zdrowotnych przed wprowadzeniem na rynek produktów kosmetycznych. Producenci mogą umieścić na etykiecie praktycznie co chcą, jeżeli tylko jest to zgodne z odpowiednim nazewnictwem, reszta pozostaje w kwestii „zaufania do producenta”. Oczywiście przeprowadza się podstawowe badania bezpieczeństwa, czyli wykrycie obecności kilku mikroorganizmów oraz obecności niektórych metali ciężkich. Wykonuje się również badanie na grupie 20 osób w celu stwierdzenia reakcji alergicznych, jednak poziom tych badań jest tak mało miarodajny i wiarygodny, że ma dość małe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Przy doborze kosmetyków przede wszystkim jest ważny zdrowy rozsądek i ograniczone zaufanie do producentów. Pamiętajmy więc, że napis „naturalny” czy „hipoalergiczny” nie zawsze gwarantuje nam to, ze otrzymamy w 100% bezpieczny produkt.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *