Badania naukowe dotyczące bezpieczeństwa ftalanów i parabenów

Ftalany i parabeny to jedne z najczęściej spotykanych związków chemicznych obecnych w produktach kosmetycznych. Bardzo często kryją się pod różnymi nazwami takimi jak: Nipagin M, nipasol, E216, Glutaraldehyde, Phenyl Mercuric Acetale. To właśnie przez takie podejście producentów kosmetyków, produkty bez konserwantów zyskują w oczach konsumenta.

Nikt z nas nie lubi być oszukiwanym lub mylnie informowanym. Pytanie, czy strach przed ftalanami i parabenami jest zasadny? Ich obecność budzi dość spore kontrowersje, ponieważ nie są substancjami obojętnymi, mają swoją aktywność biologiczną. W badaniach na organizmach żywych, niektóre ftalany działały hamująco na aktywność męskich hormonów, a w niektórych przypadkach zakłócały rozwój męskich narządów płciowych. Według niektórych opinii naukowych nadmierne stężenia ftalenów i parabenów mogą wpływać na zmniejszenie ilości plemników, powstawanie endometriozy, czy też na oporność na insulinę.

Istnieje też wiele opinii „paranaukowych”, które krążą w społeczeństwie bez naukowego uzasadnienia (tj. przeprowadzonych badań na miarodajnej grupie badawczej). Można dyskutować o negatywnym wpływie parabenów i ftalenów, natomiast nie można dyskutować o skali populacji, która ma regularny kontakt z tymi substancjami w codziennym życiu. Badania monitorujące na szeroką skalę pokazują, że ftalany, parabeny i związki powstałe w wyniku ich metabolizmu są obecne w moczu prawie każdego badanego. W wyniku tak szerokiego zakresu potencjalnych „ofiar” parabenów i ftalenów przeprowadza się wiele badań naukowych odnośnie przedwczesnych porodów, wad wrodzonych, niedoboru plemników, otyłości, chorób metabolicznych, gęstości kości i raka piersi. Niestety musimy jeszcze trochę poczekać na wyniki tych badań naukowych, aby rzetelnie stwierdzić, czy ryzyko stosowania tych środków konserwujących jest duże. Dla osób, które obawiają się o swoje zdrowie zaleca się stosowanie takich preparatów jak kosmetyki bez konserwantów.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *